Amazon, w ruchu, który nikogo nie zaskakuje, ogłosił w poniedziałek, że otwiera swoją globalną sieć logistyczną dla wszystkich firm. Nowa usługa, nazwana Amazon Supply Chain Services, stawia e-commerce'owego giganta w bezpośredniej konkurencji z UPS i FedEx - bo po co pozwalać komuś innemu zajmować się twoimi paczkami, skoro możesz zrobić to sam, z tym samym poziomem efektywności, ale z większą ilością brandingu Prime?
Usługa otwiera drzwi do możliwości frachtu, dystrybucji, realizacji zamówień i wysyłki paczek Amazona dla firm wszelkiego typu i wielkości. Obejmuje to branże takie jak opieka zdrowotna, motoryzacja, produkcja i handel detaliczny - w zasadzie każdego, kto kiedykolwiek wysłał paczkę i pomyślał: 'Wiesz czego to potrzebuje? Więcej dotyku Jeffa Bezosa.'
Dzięki tej premierze Amazon w zasadzie bierze usługę logistyczną, którą cicho doskonalił dla tysięcy swoich niezależnych sprzedawców zewnętrznych, i zamienia ją w błyszczący nowy produkt dla każdej firmy. To jak przekształcenie dobrze naoliwionej maszyny w usługę wynajmu, ale z większą ilością algorytmów.
'Amazon wprowadza infrastrukturę, inteligencję i skalę swoich usług łańcucha dostaw - sprawdzonych przez dziesięciolecia - do firm na całym świecie, podobnie jak Amazon Web Services zrobił to dla chmury obliczeniowej' - powiedział Peter Larsen, wiceprezes Amazon Supply Chain Services, w poście na blogu, który prawdopodobnie miał zbyt wiele modnych słów.
A dla tych, którzy prowadzą punktację w domu: Proctor & Gamble, 3M, Lands' End i American Eagle Outfitters już się zapisały. Bo nic tak nie mówi 'konkurencja' jak twoi rywale używający twoich samochodów dostawczych.