Wild Pink ogłosili nowy album, *Still Coming Down*, który ukaże się 21 sierpnia nakładem Fire Talk, i zaprosili do współpracy kilku znajomych, którzy najwyraźniej nie mieli nic lepszego do roboty w tamtym tygodniu. Na płycie znajdą się kolaboracje z MJ Lendermanem, Hand Habits (Meg Duffy) oraz dwoma członkami zespołu Lendermana, The Wind: Landonem George'em i Xandym Chelmisem.

Pierwszy singiel, „Round of Applause at the End of the World”, opowiada o tym znajomym uczuciu, gdy radość życia zostaje wyssana przez ciągłe przeczucie zagrożenia – czyli, mówiąc wprost, o wtorku. Towarzyszący teledysk, wyreżyserowany przez Wesa Sterrsa, przedstawia paranoika demontującego swój pokój hotelowy w poszukiwaniu pluskiew i kamer, co jest albo metaforą, albo po prostu kimś, kto ogląda za dużo thrillerów szpiegowskich.

*Still Coming Down* został nagrany w ciągu jednego tygodnia z producentem Alexem Farrarem w Drop of Sun Studios w Asheville w Karolinie Północnej. To znacznie krócej niż liczba podejść potrzebnych do ich poprzedniego albumu, *Dulling the Horns* z 2024 roku, co sugeruje albo ekstremalną wydajność, albo bardzo napięty termin.

Po premierze albumu w sierpniu Wild Pink wyruszą do Europy na wrześniową trasę, a następnie wrócą do Stanów na dłuższy support przed Shakey Graves. Bo nic tak nie mówi „świętowanie premiery albumu” jak bycie supportem kogoś innego.