Minęły dwa dni od ślubu Taylor Swift z Travisem Kelce, a zasłona tajemnicy zaczyna się unosić – głównie za sprawą relacji na Instagramie od osób, które najwyraźniej nie dostały notatki „zakaz zdjęć”. Lista gości podobno liczyła około 1000 osób, w tym śmietanka muzyki, Hollywood i sportu. Para nie opublikowała jeszcze żadnych oficjalnych zdjęć, ale to nie powstrzymuje gości przed rzucaniem wskazówek jak okruchów chleba.

DJ BBC Radio 1 Greg James, osobiście zaproszony przez Swift w swoim programie, potwierdził swoją obecność, a następnie ogłosił, że ma „największego kaca na świecie”. Aktorka Jessica Alba udostępniła selfie w czarnej sukni Prady, podkładając piosenkę Swift „Love Story”, nazywając to „piękną nocą”. Suki Waterhouse opublikowała cytat Francisa Bacona o kacu, co jest praktycznie tym samym. Adam Scott i Paul Rudd opublikowali zdjęcie z podpisem „T&T” i dwa serduszka, bo subtelność jest dla innych.

Reżyser teledysków Joseph Kahn, który wyreżyserował „Bad Blood” i „Look What You Made Me Do” Swift, zdradził, że rozmawiał o filmowaniu ze Stevenem Spielbergiem i nazwał wesele „jak życie w internecie”. Niecy Nash oświadczyła, że miłość w pokoju była „namacalna” i że nie pominięto żadnego szczegółu. Inne gwiazdy to m.in. Selena Gomez, Hugh Grant, Tom Hanks, Bradley Cooper i Graham Norton. Mama Travisa, Donna Kelce, opisała to jako „magiczne, człowieku, magiczne”.

Domniemani goście, którzy mogli lub nie opublikować tajemnicze wskazówki, to Sabrina Carpenter, Jennifer Lawrence, Lana Del Rey i Sir Paul McCartney. Toni Collette opublikowała zdjęcie w kwiecistej sukni do „Paper Rings”, a następnie potwierdziła swoją obecność, komentując post Adama Scotta. Fergie pochwaliła się vintage suknią Christiana Diora, a Maren Morris udostępniła filmy gości śpiewających „Love Story”, po czym opublikowała zdjęcie siebie owiniętej kocem w samolocie z podpisem „24 godziny chaosu, a teraz mogę spać”. Relatable.