W rozwoju wydarzeń, który nie zaskoczy absolutnie nikogo, kto kiedykolwiek był w pokoju z nastolatkiem, studenci zapisani na zajęcia filmowe najwyraźniej nie są w stanie wysiedzieć przez cały film. Według raportu Rose Horowitch z The Atlantic, jeden z profesorów opisał swoich studentów jako przypominających uzależnionych od nikotyny przechodzących odwykiem, wiercących się i ostatecznie poddających się swoim telefonam podczas projekcji. Ironia jest gęsta jak na filmie.

Tymczasem Hollywood zdaje się trollować kryzys koncentracji uwagi, wypuszczając blockbustery dłuższe niż kiedykolwiek, wiele z nich trwa trzy godziny. Niektórym udaje się utrzymać widzów w napięciu dzięki bombastycznym scenom akcji zaprojektowanym na duże ekrany i krótkie okresy uwagi. Ale pytanie pozostaje: jak długo jest za długo, gdy twoja publiczność nie może nawet zaangażować się w jeden klip na TikToku?

Newsletter bada walkę o zanurzenie się w dłuższych dziełach i oferuje alternatywy dla tych, którzy po prostu nie mogą usiedzieć spokojnie przez trzy godziny. Wśród rekomendacji: przywróćmy 90-minutowy film. Rewolucyjne.