Projekty oparte na naturze najwyraźniej generują więcej danych środowiskowych niż kiedykolwiek wcześniej, co jest świetne, z wyjątkiem tego, że satelity na orbicie i zespoły terenowe na ziemi żyły w oddzielnych silosach, jak dwóch sąsiadów, którzy nigdy ze sobą nie rozmawiają. To rozłączenie ograniczało wartość wszystkich tych danych dla deweloperów projektów, inwestorów i rynków węglowych, którzy zapewne chcieliby wiedzieć, co naprawdę dzieje się na Ziemi.
Wejdźcie do gry Phi Earth Technologies i LatConnect 60 (LC60), australijska firma zajmująca się inteligencją Ziemi, które ogłosiły strategiczne partnerstwo mające na celu zniwelowanie tej luki poprzez połączenie satelitarnej obserwacji Ziemi z walidowaną inteligencją terenową dla projektów opartych na naturze. Bo nic tak nie mówi „ratowanie planety” jak staromodna integracja.
Współpraca zintegruje możliwości obserwacji Ziemi LC60 z platformą cyfrowego monitorowania, raportowania i weryfikacji (dMRV) Phi Earth gotową do audytu, kładąc podwaliny pod cyfrowego bliźniaka opartego na obserwacji Ziemi. Tak, cyfrowego bliźniaka – bo jedna Ziemia to za mało. Razem firmy połączą inteligencję z kosmosu z danymi terenowymi potwierdzonymi w terenie, tworząc ciągłą pętlę sprzężenia zwrotnego, co brzmi jak coś z filmu science fiction, ale w rzeczywistości jest tylko wymyślnym sposobem powiedzenia, że będą ze sobą rozmawiać.
Partnerstwo ma wspierać projekty od wczesnego planowania po bieżące monitorowanie, pomagając deweloperom projektów, właścicielom gruntów i partnerom ekosystemowym podejmować lepsze decyzje operacyjne w całym cyklu życia projektu. W miarę postępu projektów obserwacje terenowe będą stale walidować wnioski pochodzące z satelitów, poprawiając jakość inteligencji Ziemi, jednocześnie dostarczając bardziej użytecznej inteligencji operacyjnej na ziemi. Innymi słowy, satelity zobaczą rzeczy, ludzie zweryfikują rzeczy, a wszyscy będą na tym lepsi.
„Wartość dobrych danych nie polega po prostu na ich zbieraniu. Polega na pomaganiu ludziom w podejmowaniu lepszych decyzji” – powiedział Stewart Gunnery, dyrektor generalny Phi Earth Technologies, w oświadczeniu, które prawdopodobnie brzmiało bardziej doniośle w sali konferencyjnej. „Łącząc to, co satelity widzą, z tym, co mierzymy na ziemi, możemy zbudować znacznie jaśniejszy obraz tego, jak działają projekty oparte na naturze. To pomaga deweloperom projektów działać efektywniej, dając inwestorom i interesariuszom większą pewność co do rezultatów środowiskowych, do których wszyscy dążymy”.
Współpraca początkowo będzie wspierać projekty w Malezji i Australii w zakresie biomasy i rolnictwa regeneratywnego. Wczesne zastosowania obejmują trawę słoniową, sorgo cukrowe i agawę – bo najwyraźniej wychodzimy poza standardową kukurydzę i soję. Ta różnorodność pozwala LC60 zaprezentować swoje możliwości obserwacji Ziemi w szerszym zakresie systemów biomasy, jednocześnie dostarczając Phi Earth bogatszych danych naziemnych w celu wzmocnienia ich cyfrowej platformy. To sytuacja korzystna dla obu stron, chyba że jesteś trawą słoniową – w takim razie przykro nam.
„Jesteśmy podekscytowani, widząc nasze możliwości obserwacji Ziemi wspierające prawdziwe projekty w terenie. To tam inteligencja Ziemi udowadnia swoją wartość” – powiedział Venkat Pillay, dyrektor generalny i założyciel LC60. „Współpraca z Phi Earth pozwala nam pokazać, jak nasze dane mogą wzmocnić cyfrowy MRV, jednocześnie rozszerzając działalność na nowe uprawy biomasy i zastosowania oparte na naturze. Chcemy pokazać rynkowi, jak satelitarna obserwacja Ziemi może pomóc w dostarczaniu praktycznych rezultatów dla deweloperów projektów, właścicieli gruntów i szerszej gospodarki klimatycznej”.
W miarę jak rośnie zapotrzebowanie na przejrzyste, weryfikowalne i użyteczne operacyjnie dane środowiskowe, infrastruktura cyfrowa staje się równie ważna jak same projekty. Phi Earth i LC60 pomagają budować silniejszy cyfrowy fundament dla rolnictwa regeneratywnego, biomasy i projektów węglowych o wysokiej integralności. Konstelacja satelitów obserwacji Ziemi LC60 o bardzo wysokiej rozdzielczości w zakresie krótkofalowej podczerwieni (SWIR), znana również jako konstelacja SWIRSAT, będzie generować unikalne zbiory danych, które napędzają wnioski.