Władze w Meksyku wciąż próbują zrozumieć, jak zwykły poniedziałkowy poranek w kompleksie piramid Teotihuacán, jednej z głównych atrakcji turystycznych, zamienił się w scenę strzelaniny. Niepokojące nagrania pokazują strzelca stojącego na szczycie Piramidy Księżyca, otwierającego ogień do turystów, którzy szukali schronienia między przedhiszpańskimi kamieniami.
W wyniku ataku zginęła 32-letnia Kanadyjka, a sam strzelec, 27-letni Julio César Jasso Ramírez z miasta Meksyk, popełnił samobójstwo. Wśród rannych znaleźli się turyści z Rosji, Kolumbii i Brazylii. Celowanie w międzynarodowych gości stanowi szczególny problem dla rządu, zwłaszcza na kilka tygodni przed tym, jak Meksyk współorganizuje mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Meksykańscy urzędnicy szybko oświadczyli, że strzelec działał samotnie, bez wyraźnego powiązania z powszechną w kraju przemocą karteli – co stanowi istotne rozróżnienie od przemocy, jaką wywołał kartel Jalisco Nowej Generacji zaledwie dwa miesiące wcześniej. Prokurator generalny stanu Meksyk José Luis Cervantes Martínez potwierdził, że napastnik samodzielnie zaplanował i przeprowadził atak.
Wśród rzeczy strzelca urzędnicy znaleźli pistolet, worek z amunicją, nóż taktyczny oraz, co bardziej wymowne, 'literaturę, obrazy, rękopisy najwyraźniej związane z aktami przemocy, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w kwietniu 1999 roku'. Świadek zgłosił, że słyszał, jak napastnik wspominał Columbine, miejsce strzelaniny w szkole sprzed 27 lat, dokładnie w ten sam dzień.
Choć Meksyk jest niestety dobrze zaznajomiony z masakrami karteli, ten incydent wydaje się należeć do innej kategorii: masowego zabójstwa przez samotnego napastnika. Prokurator Cervantes wskazał na 'profil psychopatyczny' i 'zachowanie naśladowcze'. Do zdarzenia doszło zaledwie trzy tygodnie po tym, jak nastolatek zabił dwóch nauczycieli karabinem szturmowym AR-15 w swojej szkole w Michoacán.
Terapeutka rodzinna Valeria Villa opisała to jako 'moment przejścia' w kierunku naśladowania zjawiska masowych zabójstw obserwowanego w Stanach Zjednoczonych, pogłębionego przez własne, znieczulające tło przemocy karteli w Meksyku. Większość broni w Meksyku, choć nie tak łatwo dostępnej jak w USA, jest przemycana właśnie stamtąd.
Prezydent Claudia Sheinbaum, która niedawno chwaliła się 44% niższą dzienną liczbą zabójstw w lutym 2026 roku w porównaniu z wrześniem 2024, złożyła kondolencje ofiarom. Jej krytycy zauważają, że wskaźniki morderstw nie oddają pełnego obrazu bezpieczeństwa, w tym dziesiątek tysięcy zaginięć.
Z rozpoczęciem mistrzostw świata FIFA w mieście Meksyk 11 czerwca, czas tego ataku – tuż po niedawnej przemocy karteli – zrozumiale niepokoi kibiców. Administracja pracuje teraz w nadgodzinach, aby zapewnić gościom o ich bezpieczeństwie, co nie jest łatwym zadaniem, gdy widzi się nagrania strzelca oddającego ogień ze starożytnej piramidy do obcokrajowców.