W ruchu, który ma sens dokładnie dla tego typu osoby, która nazywa swojego zwierzaka po dystrybucji Linuksa, postanowiłem uruchomić pełnoprawne aplikacje GUI Linuksa na moim Androidzie. W końcu jądro Androida oparte jest na Linuksie, a Google już dało nam obsługę terminala Linux. Więc czemu nie spróbować upchnąć aplikacji desktopowych na ekran telefonu? To nie tak, że to może być ćwiczenie z daremności.

Android 17 uczynił to teoretycznie możliwym za pomocą aplikacji Weston, referencyjnej implementacji kompozytora Wayland. Teoretycznie instalujesz Flatpak, dodajesz repozytorium Flathub i uruchamiasz aplikacje GUI, takie jak Chromium, GIMP czy LibreOffice. W praktyce to komedia błędów, która sprawiłaby, że Buster Keaton byłby dumny.

Zacznąłem od mojego Pixela 9 Pro, który już miał obsługę terminala Linux. Po aktualizacji do Androida 17 zainstalowałem Flatpak, dodałem Flathub, uruchomiłem polecenie `weston` i otworzyłem zakładkę wyświetlania. Pierwszy problem: terminal Linux miał przydzielone tylko 2 GB RAM. Podwoiłem to do 4 GB przez Ustawienia > Zaawansowane > Rozmiar pamięci, mając nadzieję, że to wystarczy. Spoiler: nie wystarczyło.

Gdy Weston działał, musiałem otworzyć terminal Westona, aby uruchomić aplikacje. Ale stuknięcie ikony terminala w oknie Westona było grą losową. Czasami kursor uciekał z okna; czasami nie. Restartowanie aplikacji terminala stało się rytuałem.

Próbowałem przechytrzyć system, uruchamiając `weston-terminal` ze standardowego terminala Linux. Zadziałało! Miałem dostęp do terminala Westona. Potem próbowałem uruchomić aplikację za pomocą `flatpak run org.gimp.GIMP` i dostałem błąd: "nie udało się zainicjować portalu D-bus." Dlaczego? Ponieważ kompozytor Weston nie działał. Ale jeśli uruchomiłem kompozytor, nie mogłem uruchomić terminala. Catch-22, edycja Linux.

Próbowałem `weston-calibrator`, który wypluł dwa błędy o niemożności połączenia się z kompozytorem. Spędziłem tydzień na rozwiązywaniu problemów: aktualizowanie, usuwanie obsługi terminala Linux, dodawanie jej ponownie, przydzielanie do 50% RAM telefonu. Nic nie działało.

W końcu udało mi się otworzyć terminal Westona dokładnie raz. Rozbił się natychmiast. Obsługa aplikacji GUI Linuksa na Androidzie jest zepsuta i dopóki nie zostanie naprawiona, jest mniej więcej tak użyteczna jak drzwi siatkowe na łodzi podwodnej. Ale hej, może następna aktualizacja Androida to naprawi. Będę czekał, Pixel 9 Pro w dłoni, gotowy spróbować ponownie. Bo optymizm to cecha charakterystyczna prawdziwego entuzjasty Linuksa.