Dwuletni pitbull o imieniu Roo najwyraźniej uznał, że w domu jest zbyt nudno, i wyruszył na dwudniową przygodę w mrocznym tunelu kolejowym w San Francisco, gdzie prawdopodobnie rozmyślał o wyborach życiowych, zwinięty w kłębek obok torów.

Operatorzy Caltrain po raz pierwszy zauważyli Roo pierwszego dnia, ale widząc jego nieruchome ciało, uznali, że stał się jednością z torami – rzeczywiście tragiczne zakończenie. Jednak drugiego dnia, gdy zauważono, że Roo się porusza, policjanci dzielnie wkroczyli do tunelu z latarką, znajdując szczeniaka zwiniętego i gotowego do negocjacji w sprawie poddania się.

Według wpisu w mediach społecznościowych schroniska dla zwierząt w San Francisco, Roo był 'najpierw przerażony, potem zachwycony, że go uratowano'. Szczeniak, który został niedawno adoptowany, uciekł po tym, jak został 'spłoszony' – być może przez nagłe uświadomienie sobie, że ma teraz rodzinę.

Na szczęście Roo miał mikrochip, co sprawiło, że spotkanie z właścicielem było szybkie i bezbolesne, w przeciwieństwie do jego eskapady w tunelu.

Obszar San Francisco wykazuje wzorzec mobilizacji wokół psów w potrzebie. Niedawno strażacy z Menlo Park uratowali zaginionego psa znalezionego pływającego w Zatoce San Francisco, z mewami zapewniającymi eskortę powietrzną. Wygląda na to, że psy z rejonu zatoki mają skłonność do dramatycznych wyjść i jeszcze bardziej dramatycznych akcji ratunkowych.