Administracja Trumpa spędziła prawie dwa miesiące na publicznej kłótni z firmą AI Anthropic, nazywając ją "RADYKALNĄ LEWICOWĄ, WOKE FIRMĄ" pełną "lewackich świrów" i zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego. Ten uroczy dyplomatyczny gest najwyraźniej określał stan relacji. Jednak doniesienia sugerują, że lód może topnieć, dzięki nowemu, głośnemu modelowi Anthropic skupionemu na cyberbezpieczeństwie, Claude Mythos Preview.

Relacje z Pentagonem wyraźnie ochłodziły się pod koniec lutego, gdy Anthropic nie ustąpiło w dwóch konkretnych sprawach. Firma nie zgodziła się na wykorzystanie swojej technologii do masowej inwigilacji krajowej ani do śmiertelnych, w pełni autonomicznych systemów broni bez udziału człowieka. Ta zasadnicza postawa, choć dla niektórych godna podziwu, nie zjednała im sympatii w niektórych rządowych biurach zamówień.

Technologia Anthropic była w przeszłości intensywnie wykorzystywana przez różne agencje rządowe, co sprawiło, że to nagłe zamrożenie stało się znaczącą operacyjną przeszkodą. Wprowadzenie Claude Mythos Preview, modelu specjalnie dostosowanego do zadań cyberbezpieczeństwa, wydaje się strategiczną gałązką oliwną. To korporacyjny odpowiednik pojawienia się na kłótni z bardzo przydatnym narzędziem.

Potencjalna odwilż podkreśla klasyczną dynamikę Waszyngtonu: ideologiczne pozy często ustępują praktycznej konieczności, zwłaszcza gdy błyszczące nowe narzędzie obiecuje pomoc w obronie krytycznej infrastruktury. Czy ten model w pełni naprawi relacje, pozostaje do zobaczenia, ale to wyraźna próba skierowania rozmowy z politycznych epitetów z powrotem na możliwości techniczne.