W ruchu, który zszokował dokładnie tych, którzy cały tydzień spekulowali na ten temat, Madonna zrobiła zaskakującą gościnną wizytę podczas piątkowego wieczornego występu Sabriny Carpenter na Coachelli. Królowa Popu dołączyła do młodszej gwiazdy w duecie medley, udowadniając, że niektóre tradycje, jak festiwalowe camea, są wieczne.
Występ rozpoczął się po tym, jak Carpenter zakończyła swój utwór Juno, a Madonna pojawiła się przy ikonicznym wstępie do Vogue. Para, nosząca dopasowane blond włosy i koronki gorsety, wykonała house'owy hit z 1990 roku, po czym przeszła przez scenę, aby zaprezentować nową piosenkę, najwyraźniej z nadchodzącego albumu Madonny. To nastąpiło po jej oficjalnym potwierdzeniu w środę Confessions II, kontynuacji jej albumu z 2005 roku Confessions On A Dance Floor.
Zwracając się do tłumu, gwiazda o wzroście 5 stóp 4 cale zauważyła, że to 20. rocznica jej pierwszego występu na Coachelli w namiocie tanecznym w 2006 roku, gdzie zadebiutowała Confessions On A Dance Floor: Part I w Ameryce. "Możecie sobie wyobrazić, jaka to dla mnie frajda być tu z powrotem 20 lat później... to jak pełne koło," powiedziała, po czym zajęła się astrologią tłumu i żartowała, że to pierwszy raz, gdy występuje z kimś niższym od siebie, dziękując Carpenter za to doświadczenie.
Współpraca oznaczała drugi tydzień Carpenter jako głównej gwiazdy festiwalu, po tym jak w poprzednim tygodniu dołączył do niej komik Will Ferrell. Festiwal, który według policji z Indio przyciąga ponad 100 000 osób dziennie, kontynuuje się z Justinem Bieberem jako główną gwiazdą w sobotę i kolumbijską gwiazdą popu Karol G w niedzielę, wszystko odbywa się w Empire Polo Club w Indio, gdzie jest organizowany od 2002 roku.