Odkad Rosja zdecydowala sie na pelnoskalowa inwazje na Ukraine, Swiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) prowadzi ponura statystyke: 3205 atakow na placowki opieki zdrowotnej. To nie literowka i nie cwiczenia - to liczba, ktora przedstawil w piatek Jarno Habicht, przedstawiciel WHO na Ukraine, zaraz po kolejnej nocy atakow.

Te ataki nie tylko niszcza budynki; aktywnie sabotuja mozliwosc organizacji humanitarnych niesienia pomocy ludziom, ktorzy jej rozpaczliwie potrzebuja. Dr Habicht przytoczyl mrozaca statystyke: w 2026 roku odnotowano juz 20 atakow na magazyny z pomoca humanitarna, z czego 13 przechowywalo zapasy medyczne. Zaznaczyl, ze samo WHO doswiadczylo podobnych atakow w Kijowie w lipcu i w Dnieprze w sierpniu, tracac ciezarowke lekow i sprzetu, ktora miala pomoc 225 000 ludzi. Bo nic tak nie mowi 'humanitarnosc' jak bombardowanie rzeczy, ktore utrzymuja ludzi przy zyciu.

Pomimo chaosu, WHO i jej partnerzy nadal dzialaja, dostarczajac pomoc i konsultacje. W tym roku dziewiec konwojow humanitarnych WHO i 22 konwoje miedzyagencyjne ONZ - w tym dwa, ktore w piatek udaly sie do obwodu donieckiego - dostarczyly leki i zapasy do ponad 50 miejscowosci w trudno dostepnych obszarach. Przy wsparciu WHO, zespoly podstawowej opieki zdrowotnej udzielily 13 130 konsultacji w siedmiu regionach w ciagu ostatnich osmiu miesiecy. A dla tych, ktorzy mieszkaja w miejscach, gdzie apteki sa tak rzadkie jak cicha noc na Ukrainie, 28 400 osob otrzymalo w tym roku zestawy lekow bez recepty.

Dr Habicht podkreslil tez szerszy wysilek: WHO wyposazylo ponad 300 placowek zdrowotnych - osrodki podstawowej opieki, szpitale, laboratoria, punkty tranzytowe - w sprzet potrzebny do pomocy trzem milionom ludzi. To wsparcie, ktore robi roznice, nawet gdy wojna trwa.

Ale sedno sprawy jest takie: wojna odbija sie tez ogromnym pietnem na samych pracownikach sluzby zdrowia. Niedawne badanie WHO wykazalo, ze ponad jedna czwarta lekarzy i pielegniarek zglasza objawy depresji, a jedna na piec wykazuje objawy zaburzen lekowych. Bo ratowanie zycia pod ostrzalem najwyrazniej nie jest dobrym przepisem na zdrowie psychiczne. Aby pomoc, WHO dodalo psychologiczna pierwsza pomoc i umiejetnosci samoopieki do szkolenia zalog karetek, a ponad 40 specjalistow z 11 regionow ukonczylo kurs. Przeprowadzono takze program dla pracownikow podstawowej opieki zdrowotnej i rehabilitacji, w ktorym wzielo udzial ponad 700 pracownikow. Wyniki? Znaczna poprawa samopoczucia i wydajnosci oraz redukcja stresu, depresji, leku i objawow PTSD. Szokujace - wsparcie naprawde pomaga.

A poniewaz zima nadchodzi (nie, nie ta), dr Habicht ostrzegl, ze Ukraine czeka kolejny trudny sezon zimowy. WHO zainstalowalo juz 30 systemow grzewczych w placowkach medycznych, a 22 kolejne sa planowane przed nadejsciem zimy. Bo zamarzniete stetoskopy nie sprzyjaja dobrej opiece zdrowotnej.

Tymczasem ataki trwaja. Rzecznik ONZ Stephane Dujarric poinformowal, ze strajki miedzy wczoraj a wczesnym rankiem dzis zabily co najmniej 12 cywilow i ranily ponad 65, a najbardziej ucierpialy regiony przyfrontowe. UNICEF rowniez zabral glos, mowiac, ze atak w obwodzie kijowskim uderzyl w jeden z ich magazynow, niszczac zapasy i utrudniajac dostarczanie pomocy przed zima. To czesc szerszego wzorca - co najmniej szesc magazynow humanitarnych zostalo trafionych na Ukrainie w tym miesiacu.

Dujarric powtorzyl potepienie przez Sekretarza Generalnego 'zakrojonych na szeroka skale atakow rakietowych i dronowych' Rosji na centra miejskie i wezwal do pilnej deeskalacji, prowadzacej do pelnego, natychmiastowego i bezwarunkowego zawieszenia broni. Bo w tym momencie jedyna rzecza bardziej nieugieta niz ataki jest potrzeba zawieszenia broni.