Operator rynku prognostycznego Kalshi ogłosił, że osoby chcące obstawiać określone zakłady będą teraz musiały ujawnić, gdzie pracują, w ramach walki z insider tradingiem. Bo nic tak nie mówi „uczciwy rynek” jak proszenie traderów o dobrowolne przyznanie się, że są potencjalnymi oszustami.
Platforma – na której użytkownicy obstawiają przeciwko sobie wybory, wydarzenia sportowe i kulturalne – ogłosiła we wtorek, że zacznie zbierać informacje o pracy od użytkowników próbujących stawiać zakłady, które mogłyby skorzystać na informacjach poufnych. Kalshi sprecyzowało, że zasada będzie dotyczyć „rynków o podwyższonym ryzyku insider tradingu lub manipulacji”, podając przykład możliwego zakładu na to, czy OpenAI czy Anthropic wyjdzie pierwsze na giełdę. Bo nic tak nie krzyczy „ryzyko insidera” jak zakład na terminy IPO dwóch firm AI.
Rynki prognostyczne stoją w obliczu rosnących obaw dotyczących insider tradingu, ponieważ ich popularność stale rośnie. Były kongresman George Santos jest obecnie badany pod kątem rzekomego insider tradingu na Kalshi, według NPR. A wcześniej w tym roku Kalshi poinformowało, że odkryło, iż kandydaci do Kongresu z Minnesoty, Teksasu i Wirginii obstawiali własne wybory. Bo najwyraźniej, jeśli nie można ufać politykom, że nie będą obstawiać przeciwko sobie, to komu można?
Kalshi poinformowało, że w pierwszym kwartale tego roku przekazało organom ścigania ponad 20 zgłoszeń dotyczących potencjalnie nielegalnej działalności handlowej po wszczęciu ponad 150 własnych dochodzeń. W zeszłym miesiącu pracownik Google został oskarżony o insider trading za wykorzystanie informacji firmowych do obstawiania zakładów na Polymarket, konkurencyjnym operatorze rynku prognostycznego. A wcześniej w tym roku odkryto, że żołnierz amerykańskich sił specjalnych rzekomo obstawiał z sukcesem na platformie zakłady dotyczące operacji usunięcia prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro. Nie przyznał się do winy.
Wymagając więcej informacji od użytkowników o tym, gdzie pracują, Kalshi twierdzi, że będzie w stanie „zidentyfikować domniemanych insiderów… i odsiać ich, zanim zakład zostanie postawiony”. Kalshi dodało również, że opracowało nową metodę oceny ryzyka, aby identyfikować rynki zakładów, które wydają się bardziej narażone na manipulację lub insider trading, w tym te dotyczące konkretnych firm i kwestii bezpieczeństwa narodowego. Innymi słowy, budują system, by łapać tych, którzy nie byli wystarczająco sprytni, by obstawiać coś mniej oczywistego.