Hiszpański minister spraw zagranicznych José Manuel Albares odwiedził Ceutę we wtorek, aby zapewnić wszystkich, że Madryt ma sytuację pod kontrolą, mimo że opisał tamtejsze ustalenia graniczne jako "najbardziej wyjątkowe i złożone". Podkreślił, że Hiszpania pozostaje w bezpośrednim dialogu z władzami marokańskimi, aby zapobiec kolejnemu kryzysowi, i miał przesłanie do potencjalnych imigrantów: "Nie ryzykujcie życia, pieniędzy ani przyszłości w przedsięwzięciu, które jest skazane na porażkę". Albares był nieugięty, że każdy, kto przekroczy granicę nielegalnie, nie dotrze do Europy kontynentalnej ani nie pozostanie w Ceucie, i zdementował internetową dezinformację dotyczącą orzeczenia sądu, stwierdzając, że strona jego ministerstwa jasno mówi, iż "wjazd do Ceuty lub Melilli nie daje nikomu prawa do pozostania" i że "każda ostatnia osoba" zostanie odesłana do miejsca pochodzenia. Podkreślił: "Nikt nie opuścił miasta w kierunku kontynentu ani nie może tego zrobić, właśnie z powodów, które wyjaśniłem dotyczących tego podwójnego filtra kontroli granicznej, oraz że praca dyplomatyczna, którą wykonujemy z Marokiem, ma na celu powrót wszystkich tych, którzy wjechali nielegalnie. Wszystko inne to fake newsy, samolubne plotki".
Jednak konserwatywny prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas powiedział dziennikarzom po spotkaniu z Albaresem, że w mieście nadal przebywa nawet 10 000 osób, co nazwał sytuacją "nie do utrzymania". Choć z zadowoleniem przyjął zobowiązanie do odesłania wszystkich do Maroka, ubolewał nad brakiem gwarantowanego harmonogramu tego procesu.
Tymczasem Komisja Europejska musiała odpowiedzieć na pytania dotyczące tego, co może zrobić, aby przeciwdziałać dezinformacji podobnej do tej, która wywołała szturm na granicę. Rzecznik powiedział, że blok może zaoferować wsparcie Hiszpanii na jej prośbę, a platformy pracują nad protokołami kryzysowymi z doraźnym mechanizmem eskalacji i współpracy. "Będziemy nadal czujni we współpracy z naszymi agencjami i platformami, aby zdławić przestępcze sieci sprzedające fałszywe obietnice kosztem istnień ludzkich" – dodał.
W innych wiadomościach nowe dane Eurostatu ujawniły, że 4,41 mln obywateli spoza UE, którzy uciekli z Ukrainy, miało status ochrony tymczasowej w UE na koniec czerwca 2026 r., co oznacza wzrost o 0,6% (24 000) w ciągu ostatniego roku. Niemcy (1,3 mln), Polska (1 mln) i Czechy (400 000) przyjmują największe grupy, przy czym dorosłe kobiety stanowią 43% ogółu, nieletni około 30%, a dorośli mężczyźni 27%.
Francuski EDF poinformował, że elektrownia jądrowa na północy wyłączyła trzy reaktory po tym, jak rój meduz zatkał pompy chłodzące. Trzy reaktory zostały odłączone od sieci w poniedziałek, a moc czwartego została zmniejszona o połowę, pozostawiając tylko jeden pracujący na pełnej mocy. EDF zapewnił, że "taka sytuacja nie ma wpływu na bezpieczeństwo obiektów, bezpieczeństwo personelu ani środowisko". Elektrownia Gravelines, niedaleko Dunkierki, jest największą w Europie Zachodniej z sześcioma reaktorami o mocy 900 megawatów i miała również przestój związany z meduzami rok temu.
Włoska Liga zaproponuje trzyletni podatek od dziesięciu największych banków w kraju w budżecie na 2027 r., zgodnie z wicepremierem Matteo Salvinim. Powiedział, że Liga poprosi o "trzyletnią składkę od dziesięciu największych włoskich banków", sugerując, że jeśli roczne zyski wyniosą około 30 mld euro, rząd powinien szukać "5% rocznie przez trzy lata".
Węgierscy parlamentarzyści mają wybrać byłego prezesa Sądu Najwyższego Andrása Bakę na następną głowę państwa. Baka, który został zwolniony za czasów byłego premiera Viktora Orbána i zasiadał w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, jest postrzegany jako zerwanie z erą Orbána. Premier Péter Magyar powiedział: "Po wielu latach Węgry znów będą miały prawdziwą głowę państwa". Tisza ma większość dwóch trzecich potrzebną do wyboru Baki w pierwszej turze.
Komisja odniosła się również do eskalacji sporu granicznego między Hiszpanią a Włochami, które przywróciły kontrole graniczne. Rzecznik powiedział, że ustalenia są "tymczasowe" i nie mają trwałego wpływu na strefę Schengen, ale nie ma oznak, że wkrótce zostaną zniesione.
W Rosji Sąd Najwyższy zakazał partii Jabłoko, jedynej pozostałej partii antywojennej w kraju, startu w wyborach we wrześniu.