Premier Andy Burnham ogłosił szczyt przywódców zdecentralizowanych części Wielkiej Brytanii, zaplanowany na październik w Krajowej Radzie Gospodarczej. Spotkanie, w którym mają wziąć udział pierwsi ministrowie Walii i Szkocji oraz pierwszy i zastępca pierwszego ministra Irlandii Północnej, jest przedstawiane jako szansa na przekonanie wszystkich do 'dobrych miejsc pracy w każdej społeczności'.

Burnham, który objął stanowisko po sir Keirze Starmerze w lipcu, wygrywając wybory uzupełniające w okręgu Makerfield, ogłosił to przed swoją pierwszą oficjalną wizytą w południowej Walii od czasu zostania premierem. Były burmistrz Wielkiego Manchesteru odbywa trasę słuchania, bo najwyraźniej odpowiedzi na wyzwania stojące przed Wielką Brytanią nie przyjdą z komory echa. Przyjdą z miejsc, które 'znają swoje mocne strony' i od rządu, który chce słuchać, a potem działać. Czyli, w skrócie, rządu, który wykonuje swoją pracę.

Podczas wizyty Burnham spotka się z wicepremier Walii Sioned Williams, która wzywa do 'sprawiedliwego udziału' w funduszu stalowym rządu brytyjskiego, taryfy socjalnej dla energii oraz rozwiązania kwestii wysokich opłat stałych w Walii. Williams zauważyła, że Walia jest krajem bogatym w energię i powinno to znaleźć odzwierciedlenie w dobrych miejscach pracy, silniejszych społecznościach i niższych rachunkach. Bo bycie bogatym w energię, ale biednym w rachunki to tylko popisywanie się.

Krajowa Rada Gospodarcza, wskrzeszona przez Burnhama, została pierwotnie utworzona przez administrację Gordona Browna w 2008 roku. Poprzednie spotkanie obejmowało ministrów rządu i burmistrzów angielskich władz lokalnych. Tym razem premier chce omówić z przywódcami zdecentralizowanych regionów 'jak będziemy napędzać dobry wzrost w każdym kodzie pocztowym w Wielkiej Brytanii'.

Rząd Walii z niecierpliwością oczekuje omówienia wspólnych wyzwań, w tym wzrostu, inwestycji i wsparcia dla rodzin dotkniętych kryzysem kosztów utrzymania. Tymczasem Plaid Cymru naciska na przyznanie Senedd większych uprawnień i finansowania. Pierwszy minister Rhun ap Iorwerth spotkał się z Burnhamem na Igrzyskach Wspólnoty Narodów w Glasgow w lipcu i powiedział, że jest 'za wcześnie', aby wiedzieć, czy nowy premier zgodzi się na jego postulaty. Downing Street powiedziało wtedy, że premier chce 'otwartego i ciągłego dialogu'. Więc przynajmniej rozmawiają.

Także w wiadomościach: toksyczne składowiska odpadów ujawnione w filmie dokumentalnym Michaela Sheena to tylko 'czubek góry lodowej', kierowcy terenowi uszkodzili chronione stanowisko po opublikowaniu filmów na TikToku, a pierwsze 100 dni Plaid Cymru u władzy było... pełne wydarzeń? Zostańcie z nami.