Australijska Policja Federalna opublikowała zdjęcia dziecięcych ubrań – w tym puchowej kurtki z dinozaurem, wzorzystych spodenek, T-shirtu w zwierzęce wzory oraz dwukolorowej koszuli – w nadziei, że ktoś je rozpozna. Przedmioty te rzekomo znaleziono na urządzeniach elektronicznych przejętych podczas śledztwa dotyczącego byłego pracownika żłobka z Sydney, 35-latka, któremu postawiono zarzuty 329 przestępstw na tle seksualnym wobec dzieci popełnionych w latach 2009-2025. Detektyw pełniący obowiązki inspektora Emmanuel Tsardoulias przyznał, że wiadomości są „trudne” i wezwał każdego, kto ma informacje, do dzwonienia pod numer 02 9765 1000. Bo nic tak nie mówi „pomóżcie nam wymierzyć sprawiedliwość” jak kurtka z dinozaurem.

Tymczasem była sekretarka miliardera filantropa Judith Neilson, Annalouise Spence (51 l.), otrzymała 16 dodatkowych zarzutów oszustwa, co daje łącznie 144 zarzuty nieuczciwego uzyskania mienia przez oszustwo. Policja twierdzi, że używała kart kredytowych Neilson do dokonywania nieautoryzowanych zakupów o wartości ponad 1,7 miliona dolarów, w tym lotów, biletów na koncerty, luksusowej odzieży i biżuterii. Spence, która obecnie przebywa w ośrodku zdrowia psychicznego, nie złożyła jeszcze oświadczenia. Jej mąż rzekomo spłacił 840 708 dolarów w momencie jej aresztowania. Brak informacji, czy pokryło to bilety na koncerty.

W sprawie ptasiej grypy Australia wykryła 15 przypadków śmiertelnego wirusa H5 u dzikich ptaków od końca czerwca. Najnowszy to petrel znaleziony w Hawks Nest w Nowej Południowej Walii. Główny lekarz weterynarii dr Beth Cookson zapewnia, że nie ma masowych padnięć ani wykryć u drobiu, a ryzyko dla ludzi pozostaje niskie. Tymczasem Nowa Zelandia odnotowała pierwszy potwierdzony przypadek u wydrzyka brunatnego, co budzi obawy, że wrażliwe rodzime ptaki mogą zostać wyniszczone. Bo najwyraźniej nawet ptaki nie mają łatwo.

Ceny paliw gwałtownie rosną po wznowieniu amerykańskich ataków na Iran i ponownym zamknięciu Cieśniny Ormuz. Brent osiągnął 85 dolarów za baryłkę, w porównaniu z 76 dolarów w zeszłym tygodniu. W Australii ceny oleju napędowego wzrosły o ponad 10 centów na litrze w ciągu tygodnia, przekraczając 2 dolary w Melbourne i Brisbane. Benzyna bezołowiowa również drożeje, a 16-centowa ulga akcyzowa wygasa 2 sierpnia. Więc zatankujcie teraz albo zacznijcie przyzwyczajać się do chodzenia pieszo.

Minister olimpijski Queenslandu Tim Mander wrócił do pierwszej ławy po tym, jak śledztwo AFP oczyściło go z zarzutów kłamstwa dotyczącego miejsca zamieszkania w spisach wyborczych. Australijska Komisja Wyborcza skierowała sprawę przeciwko niemu z powodu zarzutów, że był zameldowany w domu pracownika po rozwodzie z żoną. AFP nie stwierdziła „przestępstwa”, a Mander odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące swojego życia prywatnego, mówiąc: „Wszystko, co was powinno interesować, to wynik”. Którym, jak można przypuszczać, jest to, że nadal jest ministrem olimpijskim.

Lider opozycji Angus Taylor powiedział, że „nigdy nie popierał żadnych kwot” w kwestii reprezentacji płci w Partii Liberalnej, woląc skupić się na pozyskiwaniu „więcej wspaniałych ludzi” z „różnych środowisk” – tylko nie przez kwoty. Tymczasem minister cienia Andrew Hastie nazwał kwoty „trucizną dla spójności” i argumentował, że „zabijają samą ideę merytokracji”. Bo nic tak nie mówi „merytokracja” jak klub dla chłopców.

Na ANU pełniąca obowiązki prorektora Joan Leach powiedziała komisji królewskiej ds. antysemityzmu, że uniwersytet nie „stracił kontroli” nad kampusem podczas propalestyńskiego obozowiska, mimo że wewnętrzna ocena bezpieczeństwa określiła ryzyko psychospołeczne jako „wysokie”. Wyjaśniła również, że rzekome nazistowskie pozdrowienie na spotkaniu samorządu studenckiego zostało zbadane, ale uznane za nie naruszające zasad, ponieważ inni studenci twierdzili, że ta osoba by tego nie zrobiła. Więc sprawa zamknięta?

Wreszcie skarbnik Jim Chalmers opublikował nowe oświadczenia oczekiwań wobec regulatorów finansowych APRA i ASIC, kładąc nacisk na agendę „pro-wzrostową” i zmniejszenie obciążeń regulacyjnych. Dokumenty nie wydają się wiele zmieniać, ale często pojawia się w nich słowo „efektywność”. Co miło.