Commercial Space Federation (CSF) ma nowego członka stowarzyszonego: Sophia Space, firmę, która chce zamienić orbitę w gigantyczny komputer. 23 czerwca 2026 roku CSF ogłosiło, że Sophia Space, specjalizująca się w orbitalnej infrastrukturze obliczeniowej, jest teraz częścią klubu.

Wielkim pomysłem Sophia Space jest technologia TILE (Thermal-Integrated LEO Edge). To sposób na umieszczenie wysokowydajnych obliczeń bezpośrednio na orbicie, pozwalający satelitom i innym kosmicznym rzeczom przetwarzać dane tam, gdzie są generowane. Twierdzą, że zmniejsza to opóźnienia, ogranicza potrzeby transmisji na Ziemię i czyni systemy kosmiczne mądrzejszymi i bardziej autonomicznymi. Innymi słowy, twój satelita nie będzie musiał dzwonić do domu, by zapytać, co robić dalej.

Firma niedawno zebrała 7 milionów dolarów w rundzie finansowania SAFE, zwiększając łączne finansowanie do 22 milionów dolarów. Wybrała też Apex do dostarczenia platformy satelitarnej dla planowanej w 2027 roku misji demonstracyjnej technologii TILE. Więc to nie tylko gadanie – faktycznie zamierzają wynieść komputer w kosmos.

Brian Monnin, współzałożyciel i dyrektor handlowy Sophia Space, powiedział w oświadczeniu, że dołączenie do CSF pomoże im wnosić wkład w dyskusje polityczne i inicjatywy branżowe. Bo nic tak nie mówi „innowacja” jak dobra dyskusja polityczna.

CSF, założone w 2006 roku, ma na celu demokratyzację dostępu do kosmosu dla naukowców, studentów, cywilów i firm. Opowiadają się też za komercyjnym przemysłem kosmicznym przed Kongresem USA i Administracją, co prawdopodobnie wiąże się z wieloma wyjaśnieniami, dlaczego umieszczanie komputerów na orbicie to dobry pomysł.