Margo Price świętuje weekend 4 lipca tak, jak wszyscy powinniśmy: niespodziewanie wydając album protestacyjny zatytułowany „Days of Unrest”. To składanka (według komunikatu prasowego, choć nie jesteśmy pewni, czy to znaczy, że jest na kasecie) pełna coverów i kilku oryginalnych utworów. Najważniejszym punktem jest nowe nagranie piosenki Woody'ego Guthrie „Deportee (Plane Wreck at Los Gatos)”, teraz z udziałem Joan Baez i Memphis Mariachi. Jest też teledysk pokazujący losy pracowników migrujących pod rządami Trumpa – bo nic tak nie mówi „fajerwerki” jak systemowa niesprawiedliwość.

Price powiedziała w komunikacie prasowym: „Śpiewam »Deportee (Plane Wreck at Los Gatos)« od kilku dekad, więc wypada, żebym nagrała cover na »Days of Unrest«. Pierwszy raz usłyszałam to, gdy oglądałam Joan Baez i Boba Dylana śpiewających to na »The Rolling Thunder Review«. Joan Baez inspirowała mnie ponad słowa, więc posiadanie jej głosu na tym nagraniu wydaje się surrealistyczne. Czerpałam wskazówki z jej kariery zarówno muzycznie, jak i w miarę jak wchodziłam w rolę »pracownika kultury«”. Więc tak, jest teraz pracownikiem kultury – składki związkowe prawdopodobnie opłacane protestacyjnymi hymnami.

Wyprodukowany przez Matta Ross-Spanga album zawiera interpretacje utworów Boba Dylana „Maggie’s Farm” oraz, z gościnnym udziałem Billy'ego Swana, „Long Haired Country Girl” Charliego Danielsa. Jest też cover „Oval Room” Blaze'a Foley'a, który – jak zauważa Price – został napisany o Ronaldzie Reaganie w 1984 roku, ale „wydaje się, jakby mógł być napisany o każdym prezydencie, zwłaszcza o Trumpie. System zawsze był stworzony, by utrzymać bogatych u władzy i dzielić ludzi. Nagrywając tę piosenkę, a także inne utwory na »Days of Unrest«, protestuję. Pojawiam się też na Kapitolu, maszeruję u boku moich braci, przedstawiciela Justina Jonesa i przedstawiciela Pearsona, ale śpiewanie tego na moich koncertach jest dla mnie oczyszczające i myślę, że dla moich fanów też”. Więc to oczyszczające – trochę jak krzyczenie na ekran, ale z lepszą produkcją.

Oryginalne utwory to „Can’t Stand Still” (z jej wczesnego zespołu z Nashville, Buffalo Clover) oraz trzyczęściowa instrumentalna suita „San Marcos”, napisana z jej partnerem Jeremym Iveyem i nagrana z Price Tags. Album ukaże się także na winylu, a część dochodów trafi do Florence Immigrant & Refugee Rights Project. Więc możesz go kupić, poczuć się słusznie i pomóc ludziom – wszystko bez wychodzenia z kanapy. Wszystkiego najlepszego, Ameryko.