Budget Energy stał się kolejnym dostawcą energii, który ogłosił podwyżkę cen, uderzając tysiące klientów wzrostem o 9,5% od 4 sierpnia. Podwyżka dotyczy stawek za jednostkę energii elektrycznej i opłat stałych dla klientów na taryfach zmiennych, podczas gdy ci na taryfach stałych mogą na razie zachować portfele w nienaruszonym stanie.

Firma obwinia zwykłych podejrzanych: „ciągłą zmienność” na rynkach hurtowych energii, napięcia geopolityczne i „utrzymujące się presje” na rynku energetycznym – co w zasadzie jest kodem na „rzeczy kosztują więcej, a my przerzucamy to na was”. Dyrektor zarządzający Ken O'Byrne wyraził wymagane współczucie, nazywając to „niepożądaną wiadomością” i zachęcając klientów do przejrzenia swoich opcji taryfowych.

Następuje to po podwyżce SSE Airtricity o 6,2% od 1 sierpnia (dodając około 71,57 funta rocznie) i podwyżce Power NI o 6,2% od 1 lipca. Według Raymonda Gormleya z Rady Konsumentów, wszyscy pięciu dostawców energii elektrycznej podnieśli lub ogłosili podwyżki cen, dotykając około 105 000 klientów Budget Energy BillPay i keypad. Wzrost o 9,5% dodaje około 122 funtów rocznie dla typowych klientów kredytowych i 121 funtów dla użytkowników keypad, podnosząc średnie roczne rachunki odpowiednio do 1 403 i 1 390 funtów.

Rada Gormleya: skontaktuj się z dostawcą, jeśli masz trudności, i rozważ zmianę metody płatności lub dostawcy – bo najwyraźniej standardowa taryfa jest „najdroższym sposobem płacenia za prąd”. Innymi słowy, bądź proaktywny albo przygotuj się na zapłacenie podatku od „nie przejmowałem się”.