W tym, co zapowiada się na dość niewygodne wakacje, organizator wycieczek Sagar Pandey ujawnił, że stracił wszelki kontakt ze swoją grupą 15 Australijczyków w wieku od 11 do 63 lat, którzy zaginęli podczas niszczycielskich powodzi w Nepalu. Grupa jest wśród 34 Australijczyków, którzy według lokalnego urzędnika turystycznego zaginęli w tym rejonie, choć australijscy urzędnicy nie potwierdzają jeszcze liczb, woląc gorączkowo sprawdzać losy tych, o których wiedzą, że byli w dotkniętym regionie.

Premier Anthony Albanese zapewnił, że urzędnicy DFAT są gotowi udzielić pomocy konsularnej, bo nic tak nie mówi „troszczymy się” jak stojący w pogotowiu departament rządowy. Zauważył: „Obrazy są naprawdę niepokojące. Wiemy, że w tym rejonie są Australijczycy. Nie wiemy dokładnie ilu.” Sentiment zarówno szczery, jak i lekko przerażający.

Australijczykom w dotkniętym rejonie zaleca się stosowanie do rad lokalnych władz, co prawdopodobnie oznacza „szukaj wyższego terenu” i „nie bądź w Nepalu podczas powodzi”. Australijscy urzędnicy kontaktują się z lokalnymi władzami i organizatorami wycieczek, prawdopodobnie po to, aby ustalić, gdzie wszyscy się zapodziali. Jesteśmy gotowi udzielić pomocy konsularnej, co w tym kontekście prawdopodobnie oznacza pomoc w formalnościach, gdy minie bezpośredni kryzys.