Firmy AI gromadzą pamięć RAM i dyski jak cyfrowe smoki, budując centra danych i trenując modele językowe, aż ceny kluczowych podzespołów poszybowały w górę. Gracze i domowi składacze PC odpowiedzieli wstrzymaniem ulepszeń, zapewne mając nadzieję, że rynek się skoryguje, zanim ich cierpliwość się wyczerpie.

Jeśli należysz do tych, którzy czekają, Best Buy oferuje chwilową odsiecz: oszczędź 176 dolarów na zestawie 64 GB Kingston Fury Beast DDR5, obniżając cenę do niecałych 1000 dolarów. Wciąż dużo za pamięć, ale to najniższa cena, jaką widziano na zestaw 64 GB od bardzo dawna.

Ten zestaw DDR5 RAM daje 64 GB na dwóch kościach, idealny do gamingowych PC lub stacji roboczych dla twórców. Wysoka pojemność oznacza szybsze ładowanie zasobożernych assetów gier i dużych plików, z większą przepustowością dla wielozadaniowości. Obie kości mają czarny, niski profil – idealne do minimalistycznych buildów lub PC pełniących podwójną rolę gamingowego i roboczego.

Bazowe taktowanie to 4800 MHz, już spory skok w porównaniu do domowo-biurowych RAM-ów, ale można je podkręcić do maksymalnie 6400 MHz. Z certyfikacją AMD Expo możesz tworzyć wiele profili overclockingu dla optymalnej wydajności w różnych grach. Fani Intela nie muszą się martwić: zestaw jest też certyfikowany Intel XMP 3.0, oferując gotowe profile do bezproblemowego podkręcania.

Redaktor ZDNET ocenił tę ofertę na 3/5, zauważając, że wciąż jest droga i przesadzona dla większości graczy, ale z rabatem to najniższa cena na zestaw 64 GB od dawna. Oferty mogą się wyprzedać lub wygasnąć w każdej chwili, choć ZDNET pozostaje oddany znajdowaniu, udostępnianiu i aktualizowaniu najlepszych okazji. Zespół regularnie sprawdza, czy oferty są wciąż aktywne. Jeśli przegapiłeś, nie martw się – ciągle znajdują nowe okazje do oszczędności.

ZDNET dąży do dostarczania dokładnych porad, popartych 33-letnim doświadczeniem, 30 recenzentami produktów i 10 000 stóp kwadratowych laboratorium. W 2025 roku udoskonalili swoje podejście do ofert za pomocą mierzalnego systemu: odznak oceny redaktora i systemu klasyfikacji opartego na procentach, połączonego z eksperckim osądem. Efekt: ręcznie dobrane oferty dla czytelników, w pełni poparte przez ekspertów.